Łączna liczba wyświetleń
sobota, 6 kwietnia 2013
Love story harry Rozdział4
-...........czyyyyyyyy......
-spokojnie harry głęboki oddech i wydech
-czy ty byś chciała pójść z nami do wesołego miasteczka dzisiaj
- z chęcią ale choć już na dół
''Z PERSPEKTYWY HARREGO''
''Jezu chciałem jej wyznać co do niej czuje a ona każe mi oddychać.PRZECIEŻ JA JESTEM SPOKOJNY!!!'';
-idziesz
-tak już idę (t.i.)
''Z PERSPEKTYWY (T.I.)''
''Jakoś dziwnie się dziś zachowywał harry.Jestem ciekawa dlaczego?''
Zeszliśmy razem z harrym na dół a to co tam zobaczyłam bylo przerażające!Wszędzie leżały blachy , okruszki , miski ,papierki i puszki po piciu.
Podeszłam bliżej aby zobaczyć co to za puszki?Okazało się że to moje picie do biegania.
Szybko podeszłam do kanapy na której siedzieli chłopcy;
-mam pytanie?-zapytałam a wszyscy z niegrzecznych chłopców stali się posłuszni
-no pytaj (t.i.)-od powiedział liam
-co się stało w kuchni?-nagle spojrzenie chłopców ze mnie zaczęło krążyć po całym pokoju
-no bo widzisz (t.i.) nas samych się nie zostawia w kuchni-od powiedział niall
-no dobra a kto będzie to sprzątał?-i nagle wszyscy wybiegli do ogródka za domem-super !no dobra idź harry do nich
-ale ja nie chce .Zostanę tu i pomogę ci sprzątać-powiedział stanowczo ale i mięsko
-no dobra to ty weź posprzątaj śmieci a ja pójdę po mopa-powiedziałam po czym poszłam na gore do skrytki po wiadro i mopa.
Gdy wróciłam zobaczyłam jak on się postarał.Z podłogi były pozabierane papierki,miski poukładane, blachy były ułożone w piekarniku a bezy z niego wyciągnięte;
-dzięki że pomogłeś mi ale teraz zmykaj do ogrodu a ja umyję podłogę!-powiedziałam po czym on do mnie podszedł i złapał mię za talie a ja odeszłam krok do tyłu
-ale.......-zapytał się hazza
-to miał być rozkaz-powiedziałam po czym on zaczął się ze mnie śmiać a ja z niego
-no dobra już idę ale za 5 minut wracam-powiedział korkiem tanecznym wychodząc na podwórko
Zaczęłam myć podłogę.Najpierw od wewnątrz później na zewnątrz.
Gdy skończyłam byłam pod wrażeniem.Bo jeszcze nigdy nie posprzątałam porządnie kuchni po moich wypiekach.
Następnie popatrzałam przez drzwi do ogródka i zobaczyłam dobrze się bawiących chłopców przy basenie.Jeden drugiego wpychał do wody.To wyglądało nawet zabawnie.
Ale wróciłam do kuchni i wyciągnęłam bitą śmietanę z lodówki a bezy poukładałam na blacie.
Zaczęłam je przekładać bitą śmietaną.
A po ich skończeniu chciałam je zapakować chłopcom do domu.Ale nie wiedziałam w co je włożyć.Nagle przypomniało mi się że mama mówiła mi kiedyś o koszyku który mogę sobie zabrać.Więc pobiegłam szybko do skrytki na stare rzeczy i po długich poszukiwaniach znalazłam.
Wróciłam z nim do kuchni i od razu włożyłam tam przełożone bezy.Zakryłam chustką w biało czerwoną kratę i zostawiłam na blacie.Naczynie które pobrudziłam włożyłam do zmywarki i wyszłam na podwórko.
Uciekłam szybko najdalej od basenu tak aby nikt mię nie wrzucił.Ale i tak przyszli po mię i chcieli wrzucić , niestety nie dałam im tej radości bo mocno trzymałam się drzewa.Na szczęście przekonałam chłopaków że nie warto i kazałam wrócić do domu.I tak zrobili.Tam im dałam ręczniki i umówiłam że przyjdę do nich o 18.30.
Gdy byli już w drzwiach każdy mię uściskał i pojechali.
Wróciłam do kuchni aby napić się soku i zobaczyłam koszyk;
-o fuck zapomniałam o nim , najwyżej dam im jak pójdę do nich-pomyślałam po czym wyłączyłam radio i poszłam na górę-no a teraz idź do łazienki bo za godzinę wychodzisz-powiedziałam sama
Poszłam do łazienki i umyłam włosy po czym szybko je wysuszyłam.Ułożyłam przedziałek i zaczęłam malować powieki kolorem morelowym następnie czerwony eyeliner .Poszłam do pokoju i wybrałam coś w czy będę się dobrze czuła czyli spodenki i koszule.
Zeszłam na dół podeszłam do stolika z kluczami i napisałam krótką notkę dla mamy;
''Hej mamuś idę do wesołego miasteczka z harrym i jego kolegami .Najwyżej wrócę rano.Na przeprosiny zostawiłam ci w kuchni parę bez/kocham cię''.
Następnie podeszłam do lustra i pomalowałam usta bezbarwnym błyszczykiem.
Wzięłam koszyk i wyszłam z domu.
Szłam pięknym parkiem a po drodze kupiłam dla siebie kawę.
Musiałam jedynie przejść przez pasy i byłam na miejscu.
Tam popatrzałam jeszcze raz jak wyglądam a po chwili zapukałam do drzwi.
Otworzył mi liam który jak zawsze był uśmiechnięty;
-hej to dla was-przywitałam się i dałam od razu koszyk
-cześć wejdź -powiedział po czym weszłam do środka i zobaczyłam że nikogo nie ma
-a gdzie reszta?-zapytałam ze zdziwieniem
-na górze robią sobie fryzury przy najmniej zayn -powiedział to z wielkim uśmiechem na twarzy
-aha a za ile będziecie gotowi?-zapytałam siadając na kanapie
-daj nam 15 minut-powiedział po czym pobiegł na górę
Zaczęłam się oglądać dookoła i zobaczyłam że w chłopcy w domu mają przeróżne obrazy które mię zaciekawiły.Następnie popatrzałam na pułkę z gazetami i zobaczyłam że są tam same o nich.
Rozglądałam się tak jeszcze przez pięć minut i wszyscy zeszli na dół;
-hejka-powiedziałam do wszystkich .
-hej ładnie wyglądasz-powiedział harry po czym od razu się zarumieniłam
-harry ty musisz chodzić z (t.i.) ona robi najlepsze potrawy na świecie-powiedział niall po czym poczułam że moje poliki płoną.
-no dobra idziemy?-powiedziałam po czym wszyscy popatrzeli na siebie
-no jasne-od powiedział lou
W drodze do busa niall szedł z koszykiem ode mnie i się zajadał.
W środku kazali mi usiąść na szczęście koło lou ale po chwili on ustąpił miejsca harremu.
Nie zamierzałam zamieniać z nim słowa więc przez całą drogę patrzałam w okno .
Po ok.24 minutach jazdy dojechaliśmy do wielkiego miasteczka zabawy jak to niall mówi.
Byliśmy na wszystkim po kolei ale na koniec zostawiliśmy młot.(Wielką tak jakby karuzelę która odwracała ludzi do góry nogami).
Gdy wszyscy byli gotowi poszliśmy.Ale po drodze chłopcy się wystraszyli .Jedynie harry został ze mną.
Usiedliśmy na swoich miejscach.Zapieliśmy się i już miało się zacząć kiedy harry zapytał sprzedawcę czy to na pewno bezpieczne.On od powiedział że tak i od razu włączył kolejkę .Myślałam że to ja będę tam najgłośniej sza ale myliłam się to był styles.
Po skończonej przejażdżce źle się poczułam i poszłam w ciemne miejsce tak aby nikt mię nie widział.
Nagle ktoś złapał mię od tylu , przyciągnął do siebie i oddał w moje usta namiętny pocałunek.Miałam ochotę się wyrwać z uścisku , ale z drugiej strony moje ciało robiło co innego .
Gdy przestał ja upadłam na ziemię i nie zauważyłam jak ucieka.
Wstałam otrzepałam się i wyszłam czekali tam na mię lou,zayn i liam;
-a gdzie harry i niall?-zapytałam po czym oni zaczeli się rozglądać
-aha oni poszli do auta a my chcieliśmy na ciebie zaczekać-powiedział liam.
Wróciliśmy do auta i pojechaliśmy do domu chłopców.
Tam postanowiliśmy że pójdziemy do klubu.
Gdy chłopcy sie szykowali ja poszłam do łazienki i przebrałam się w sukienkę.
Miałam spakowaną ją w torebkę i ciuchy na jutro bo wiedziałam że będziemy gdzieś wychodzić.
Po 10 minutach wyszłam z łazienki.
Zeszłam na dół i zobaczyłam że wszyscy czekają na mię;
-ojej czekacie na mię mogliście pójść ja bym poszła-powiedziałam po czym lou podszedł podał mi rękę i wyszliśmy z domu
-głuptasku nie poszli byśmy bez ciebie-powiedział lou po czym nadal mię trzymał tak jakbym miała uciec
Po wejściu do klubu usiedliśmy przy stoliku a po pięciu min. gdzieś znikną hazza.
Zaczęłam rozglądać się po pomieszczeniu ale go nie widziałam.
Wstałam od stolika i poszłam do baru .Zamówiłam następna kolejkę i zeczęłam patrzeć jak ludzi tańczą.Nagle zobaczyłam ........................
PRZEPRASZAM ŻE WCZORAJ NIE DODAŁAM !!!
WYBACZCIE MI PO PROST MÓJ TATA WYŁĄCZYŁ MI INTERNET !!!
-spokojnie harry głęboki oddech i wydech
-czy ty byś chciała pójść z nami do wesołego miasteczka dzisiaj
- z chęcią ale choć już na dół
''Z PERSPEKTYWY HARREGO''
''Jezu chciałem jej wyznać co do niej czuje a ona każe mi oddychać.PRZECIEŻ JA JESTEM SPOKOJNY!!!'';
-idziesz
-tak już idę (t.i.)
''Z PERSPEKTYWY (T.I.)''
''Jakoś dziwnie się dziś zachowywał harry.Jestem ciekawa dlaczego?''
Zeszliśmy razem z harrym na dół a to co tam zobaczyłam bylo przerażające!Wszędzie leżały blachy , okruszki , miski ,papierki i puszki po piciu.
Podeszłam bliżej aby zobaczyć co to za puszki?Okazało się że to moje picie do biegania.
Szybko podeszłam do kanapy na której siedzieli chłopcy;
-mam pytanie?-zapytałam a wszyscy z niegrzecznych chłopców stali się posłuszni
-no pytaj (t.i.)-od powiedział liam
-co się stało w kuchni?-nagle spojrzenie chłopców ze mnie zaczęło krążyć po całym pokoju
-no bo widzisz (t.i.) nas samych się nie zostawia w kuchni-od powiedział niall
-no dobra a kto będzie to sprzątał?-i nagle wszyscy wybiegli do ogródka za domem-super !no dobra idź harry do nich
-ale ja nie chce .Zostanę tu i pomogę ci sprzątać-powiedział stanowczo ale i mięsko
-no dobra to ty weź posprzątaj śmieci a ja pójdę po mopa-powiedziałam po czym poszłam na gore do skrytki po wiadro i mopa.
Gdy wróciłam zobaczyłam jak on się postarał.Z podłogi były pozabierane papierki,miski poukładane, blachy były ułożone w piekarniku a bezy z niego wyciągnięte;
-dzięki że pomogłeś mi ale teraz zmykaj do ogrodu a ja umyję podłogę!-powiedziałam po czym on do mnie podszedł i złapał mię za talie a ja odeszłam krok do tyłu
-ale.......-zapytał się hazza
-to miał być rozkaz-powiedziałam po czym on zaczął się ze mnie śmiać a ja z niego
-no dobra już idę ale za 5 minut wracam-powiedział korkiem tanecznym wychodząc na podwórko
Zaczęłam myć podłogę.Najpierw od wewnątrz później na zewnątrz.
Gdy skończyłam byłam pod wrażeniem.Bo jeszcze nigdy nie posprzątałam porządnie kuchni po moich wypiekach.
Następnie popatrzałam przez drzwi do ogródka i zobaczyłam dobrze się bawiących chłopców przy basenie.Jeden drugiego wpychał do wody.To wyglądało nawet zabawnie.
Ale wróciłam do kuchni i wyciągnęłam bitą śmietanę z lodówki a bezy poukładałam na blacie.
Zaczęłam je przekładać bitą śmietaną.
A po ich skończeniu chciałam je zapakować chłopcom do domu.Ale nie wiedziałam w co je włożyć.Nagle przypomniało mi się że mama mówiła mi kiedyś o koszyku który mogę sobie zabrać.Więc pobiegłam szybko do skrytki na stare rzeczy i po długich poszukiwaniach znalazłam.
Wróciłam z nim do kuchni i od razu włożyłam tam przełożone bezy.Zakryłam chustką w biało czerwoną kratę i zostawiłam na blacie.Naczynie które pobrudziłam włożyłam do zmywarki i wyszłam na podwórko.
Uciekłam szybko najdalej od basenu tak aby nikt mię nie wrzucił.Ale i tak przyszli po mię i chcieli wrzucić , niestety nie dałam im tej radości bo mocno trzymałam się drzewa.Na szczęście przekonałam chłopaków że nie warto i kazałam wrócić do domu.I tak zrobili.Tam im dałam ręczniki i umówiłam że przyjdę do nich o 18.30.
Gdy byli już w drzwiach każdy mię uściskał i pojechali.
Wróciłam do kuchni aby napić się soku i zobaczyłam koszyk;
-o fuck zapomniałam o nim , najwyżej dam im jak pójdę do nich-pomyślałam po czym wyłączyłam radio i poszłam na górę-no a teraz idź do łazienki bo za godzinę wychodzisz-powiedziałam sama
Poszłam do łazienki i umyłam włosy po czym szybko je wysuszyłam.Ułożyłam przedziałek i zaczęłam malować powieki kolorem morelowym następnie czerwony eyeliner .Poszłam do pokoju i wybrałam coś w czy będę się dobrze czuła czyli spodenki i koszule.
Zeszłam na dół podeszłam do stolika z kluczami i napisałam krótką notkę dla mamy;
''Hej mamuś idę do wesołego miasteczka z harrym i jego kolegami .Najwyżej wrócę rano.Na przeprosiny zostawiłam ci w kuchni parę bez/kocham cię''.
Następnie podeszłam do lustra i pomalowałam usta bezbarwnym błyszczykiem.
Wzięłam koszyk i wyszłam z domu.
Szłam pięknym parkiem a po drodze kupiłam dla siebie kawę.
Musiałam jedynie przejść przez pasy i byłam na miejscu.
Tam popatrzałam jeszcze raz jak wyglądam a po chwili zapukałam do drzwi.
Otworzył mi liam który jak zawsze był uśmiechnięty;
-hej to dla was-przywitałam się i dałam od razu koszyk
-cześć wejdź -powiedział po czym weszłam do środka i zobaczyłam że nikogo nie ma
-a gdzie reszta?-zapytałam ze zdziwieniem
-na górze robią sobie fryzury przy najmniej zayn -powiedział to z wielkim uśmiechem na twarzy
-aha a za ile będziecie gotowi?-zapytałam siadając na kanapie
-daj nam 15 minut-powiedział po czym pobiegł na górę
Zaczęłam się oglądać dookoła i zobaczyłam że w chłopcy w domu mają przeróżne obrazy które mię zaciekawiły.Następnie popatrzałam na pułkę z gazetami i zobaczyłam że są tam same o nich.
Rozglądałam się tak jeszcze przez pięć minut i wszyscy zeszli na dół;
-hejka-powiedziałam do wszystkich .
-hej ładnie wyglądasz-powiedział harry po czym od razu się zarumieniłam
-harry ty musisz chodzić z (t.i.) ona robi najlepsze potrawy na świecie-powiedział niall po czym poczułam że moje poliki płoną.
-no dobra idziemy?-powiedziałam po czym wszyscy popatrzeli na siebie
-no jasne-od powiedział lou
W drodze do busa niall szedł z koszykiem ode mnie i się zajadał.
W środku kazali mi usiąść na szczęście koło lou ale po chwili on ustąpił miejsca harremu.
Nie zamierzałam zamieniać z nim słowa więc przez całą drogę patrzałam w okno .
Po ok.24 minutach jazdy dojechaliśmy do wielkiego miasteczka zabawy jak to niall mówi.
Byliśmy na wszystkim po kolei ale na koniec zostawiliśmy młot.(Wielką tak jakby karuzelę która odwracała ludzi do góry nogami).
Gdy wszyscy byli gotowi poszliśmy.Ale po drodze chłopcy się wystraszyli .Jedynie harry został ze mną.
Usiedliśmy na swoich miejscach.Zapieliśmy się i już miało się zacząć kiedy harry zapytał sprzedawcę czy to na pewno bezpieczne.On od powiedział że tak i od razu włączył kolejkę .Myślałam że to ja będę tam najgłośniej sza ale myliłam się to był styles.
Po skończonej przejażdżce źle się poczułam i poszłam w ciemne miejsce tak aby nikt mię nie widział.
Nagle ktoś złapał mię od tylu , przyciągnął do siebie i oddał w moje usta namiętny pocałunek.Miałam ochotę się wyrwać z uścisku , ale z drugiej strony moje ciało robiło co innego .
Gdy przestał ja upadłam na ziemię i nie zauważyłam jak ucieka.
Wstałam otrzepałam się i wyszłam czekali tam na mię lou,zayn i liam;
-a gdzie harry i niall?-zapytałam po czym oni zaczeli się rozglądać
-aha oni poszli do auta a my chcieliśmy na ciebie zaczekać-powiedział liam.
Wróciliśmy do auta i pojechaliśmy do domu chłopców.
Tam postanowiliśmy że pójdziemy do klubu.
Gdy chłopcy sie szykowali ja poszłam do łazienki i przebrałam się w sukienkę.
Miałam spakowaną ją w torebkę i ciuchy na jutro bo wiedziałam że będziemy gdzieś wychodzić.
Po 10 minutach wyszłam z łazienki.
Zeszłam na dół i zobaczyłam że wszyscy czekają na mię;
-ojej czekacie na mię mogliście pójść ja bym poszła-powiedziałam po czym lou podszedł podał mi rękę i wyszliśmy z domu
-głuptasku nie poszli byśmy bez ciebie-powiedział lou po czym nadal mię trzymał tak jakbym miała uciec
Po wejściu do klubu usiedliśmy przy stoliku a po pięciu min. gdzieś znikną hazza.
Zaczęłam rozglądać się po pomieszczeniu ale go nie widziałam.
Wstałam od stolika i poszłam do baru .Zamówiłam następna kolejkę i zeczęłam patrzeć jak ludzi tańczą.Nagle zobaczyłam ........................
PRZEPRASZAM ŻE WCZORAJ NIE DODAŁAM !!!
WYBACZCIE MI PO PROST MÓJ TATA WYŁĄCZYŁ MI INTERNET !!!
czwartek, 4 kwietnia 2013
Love story harry Rozdział3
.....moja mama która popatrzała na mnie surowym wzrokiem;
-cześć mamo jak tam w pracy?-zapytałam siadając bokiem na kanapie aby widzieć mamę w drzwich wejściowych i harrego
-dobrze a nie poznasz mię z twoim kolegom?-zapytała
-tak to jest mój kolega harry-powiedziałam po czym on podszedł i przywitał się z moją mamą
-milo mi-widać było po jej minie że czuła się przy nas głupio.
Ona poszła do swojego pokoju a my wyszliśmy przed dom.
Pożegnałam się z nim i umówiłam że napisze wieczorem.
Z powrotem weszłam do środka i skierowałam się do pokoju mamy.
Po wejściu zobaczyłam że rozmawia z tatą przez Skype.Więc postanowiłam im nie przeszkadzać i wyjść.Następnie poszłam do swojego pokoju gdzie położyłam się na łóżku .Zamknęłam oczy i zaczęłam rozmyślać i marzyć.
Kiedy otworzyłam oczy zobaczyłam że jest bardzo jasno na dworze.Popatrzałam na zegarek który stał przy moim łóżku i zobaczyłam że jest 8.00 rano.
Postanowiłam wstać z łóżka i pójść do łazienki.Tam weszłam pod prysznic i wykąpałam się.
Po wyjściu wysuszyłam włosy , zostawiające fale na głowie.Następnie nałożyłam na powieki cienkie kreski czerwonego eyelinera.Nałożyłam bezbarwny błyszczyk i wyszłam w ręczniku do pokoju.Podeszła do szafy i wyciągnęłam to co miałam pod ręką.
Następnie poszłam do kuchni.
Zaczęłam wyciągać składniki na bitą śmietanę,bezę i oczywiście na owsiane ciasteczka.
Po rozpoczęciu uświadomiłam sobie że w domu jest zbyt cicho więc włączyłam radio w kuchni.
Zaczęłam podśpiewywać i dalej robić ciasto na ciasteczka.
Po 15 min. ciasto było gotowe i podzielone na porcje w piecu.
Następnie bita śmietana.Ubijam mikserem tak aby była gęsta.Następnie wkładam do lodówki..
Po zabraniu się za mieszanie składników na bezę ktoś zapukał do drzwi.
Poszłam otworzyć .Stanęłam jak wryta nie wiedziałam co powiedzieć.
Przyszli do 1D ;
-hej (t.i.) co robisz?-zapytali wszyscy chórem
Zanim odpowiedziałam oni już byli w kuchni....
Poszłam z powrotem do kuchni gdzie skończyłam bezę i włożyłam ją do pieca.
One się piekły a ja wyciągnęłam owsiane ciasteczka.
Na sam ich widok niall miał maślane oczy.
- jak chcesz to bierz -powiedziałam do nialla
-a mogę ?-zapytał z oczkami szczeniaczka
-no jasne bierz-odpowiedziałam po czym wszyscy się na nie rzucili.
W tym czasie kiedy oni jedli harry chciał ze mną porozmawiać na osobności.
Poszliśmy do mojego pokoju.
-jej (t.i.) masz bardzo dużo książek kucharskich
-no wiem , bo ja uwielbiam gotować
-no a ja chciałem się zapytać czy.....
- no mów śmiało
-no czy .......ty ...................chcia.............chciałabyś.........................
MAM PROŚBĘ !!!!
CZY MOGLI BYŚCIE WYSTAWIAĆ LINKI DO MOJEGO BLOGA NA RÓŻNYCH STRONKACH !!!
-cześć mamo jak tam w pracy?-zapytałam siadając bokiem na kanapie aby widzieć mamę w drzwich wejściowych i harrego
-dobrze a nie poznasz mię z twoim kolegom?-zapytała
-tak to jest mój kolega harry-powiedziałam po czym on podszedł i przywitał się z moją mamą
-milo mi-widać było po jej minie że czuła się przy nas głupio.
Ona poszła do swojego pokoju a my wyszliśmy przed dom.
Pożegnałam się z nim i umówiłam że napisze wieczorem.
Z powrotem weszłam do środka i skierowałam się do pokoju mamy.
Po wejściu zobaczyłam że rozmawia z tatą przez Skype.Więc postanowiłam im nie przeszkadzać i wyjść.Następnie poszłam do swojego pokoju gdzie położyłam się na łóżku .Zamknęłam oczy i zaczęłam rozmyślać i marzyć.
Kiedy otworzyłam oczy zobaczyłam że jest bardzo jasno na dworze.Popatrzałam na zegarek który stał przy moim łóżku i zobaczyłam że jest 8.00 rano.
Postanowiłam wstać z łóżka i pójść do łazienki.Tam weszłam pod prysznic i wykąpałam się.
Po wyjściu wysuszyłam włosy , zostawiające fale na głowie.Następnie nałożyłam na powieki cienkie kreski czerwonego eyelinera.Nałożyłam bezbarwny błyszczyk i wyszłam w ręczniku do pokoju.Podeszła do szafy i wyciągnęłam to co miałam pod ręką.
Następnie poszłam do kuchni.
Zaczęłam wyciągać składniki na bitą śmietanę,bezę i oczywiście na owsiane ciasteczka.
Po rozpoczęciu uświadomiłam sobie że w domu jest zbyt cicho więc włączyłam radio w kuchni.
Zaczęłam podśpiewywać i dalej robić ciasto na ciasteczka.
Po 15 min. ciasto było gotowe i podzielone na porcje w piecu.
Następnie bita śmietana.Ubijam mikserem tak aby była gęsta.Następnie wkładam do lodówki..
Po zabraniu się za mieszanie składników na bezę ktoś zapukał do drzwi.
Poszłam otworzyć .Stanęłam jak wryta nie wiedziałam co powiedzieć.
Przyszli do 1D ;
-hej (t.i.) co robisz?-zapytali wszyscy chórem
Zanim odpowiedziałam oni już byli w kuchni....
Poszłam z powrotem do kuchni gdzie skończyłam bezę i włożyłam ją do pieca.
One się piekły a ja wyciągnęłam owsiane ciasteczka.
Na sam ich widok niall miał maślane oczy.
- jak chcesz to bierz -powiedziałam do nialla
-a mogę ?-zapytał z oczkami szczeniaczka
-no jasne bierz-odpowiedziałam po czym wszyscy się na nie rzucili.
W tym czasie kiedy oni jedli harry chciał ze mną porozmawiać na osobności.
Poszliśmy do mojego pokoju.
-jej (t.i.) masz bardzo dużo książek kucharskich
-no wiem , bo ja uwielbiam gotować
-no a ja chciałem się zapytać czy.....
- no mów śmiało
-no czy .......ty ...................chcia.............chciałabyś.........................
MAM PROŚBĘ !!!!
CZY MOGLI BYŚCIE WYSTAWIAĆ LINKI DO MOJEGO BLOGA NA RÓŻNYCH STRONKACH !!!
wtorek, 2 kwietnia 2013
Love story harry Rozdział2
.........wszedł harry .Wskoczyłam szybko pod kołdrę a on wszedł do pokoju;
-ej harry co ty robisz?-zapytałam po czym on usiadł na łóżku
-no bo ja się chciałem zapytać co wolisz kawę czy herbatę?-zaczął się śmiać na całego a ja dziękowałam bogu że przed jego przejściem nie ściągnęłam bielizny
-harry!!!!-krzyknęłam
-no co ?-zapytał po czym wstał z łóżka
-zrób mi kawę a ja za chwilę będę na dole-uśmiechnęłam się po czym on zaczął wychodzić z pokoju
Wstałam szybko po czym pospiesznie ubrałam się.Następnie spakowałam swoje rzeczy do torebki i podeszłam do okna.Zobaczyłam że jest pochmurny dzień a ja mam na sobie koszulkę i spodenki.
Nie martwiłam się bo jak mój tata mówi''Moja córka żyje miłością''.
Powoli wyszłam z pomieszczenia i kierowałam się ku schodom.Gdy nagle wpadł na mnie niall;
-o hej (t.i.)!-powiedział blondyn z naleśnikiem w ustach
-hejka-powiedziałam po czym niall pobiegł chyba do swojego pokoju
Zeszłam schodami na dół a tam zobaczyłam całą trójkę przy stole i harrego w kuchni.
Podeszłam do niego a on momentalnie się obrócił;
-pomóc ci bo właśnie palą ci się naleśniki?-zapytałam po czym on zrobił się czerwony
-jeśli możesz ?
-to ty lepiej usiądź a ja dokończę
-no dobra
Usmażyłam naleśniki a do tego zrobiłam polewę czekoladową.Obok położyłam truskawki.
Usiedliśmy wszyscy przy stole i zaczęliśmy jeść.Po chwili popatrzałam na telefon i zobaczyłam że jest już 12.30.Momentalnie odeszłam od stołu i poszłam na górę.Po minach chłopców było widać że byli zdziwieni.
Stanęłam przy łóżku i zakładałam torebkę gdy nagle wszedł harry;
-(t.i.) czy coś się stało?
-nie ja po prostu muszę się zbierać do domu
-a o której masz być?
-no o 13
-a jest?
-12.30 no ale zanim dojdę to trochę minie
-to może ja cię teraz od wiozę i posiedzimy u ciebie
-no dobra
Przełożyłam torebkę przez ramię i zeszliśmy na dół.Wszyscy byli zdziwieni że razem gdzieś wychodzimy.Jedynie niall powiedział;
-hej (t.i.) przyjedź do nas jeszcze raz
-nie martw się może przyjadę
Uśmiechnęłam się i wyszłam.
Stanęliśmy przed autem a Styles jak dżentelmen otworzył mi drzwi.
Zamkną je za mną i wsiadł na miejsce kierowcy.
Zaczęliśmy jechać po czym on włączył radio.
Usłyszałam kawałek christina aguilera pitbull feel this moment. Podgłośniłam radio i zaczęliśmy się wygłupiać.Niestety po skończonej piosence dotarlismy na miejsce.
Weszliśmy do środka i kazałam harremu usiąść na kanapiepo czym poszłam na górę się przebrać w dresy.
Szybko związałam włosy w kitkę i zeszłam na dół .Usiadłam na kanapie obok niego i włączyłam wieże i puściłam muzykę.Zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Gdy nagle nasze twarze były tak blisko że chciałam oddać mu pocałunek.Ale do domu weszła ........
DZIĘKI ŻE WCHODZICIE NA MOJEGO BLOGA I PRZEPRASZAM ŻE TAK DŁUGO NIE PISAŁAM!!!!POSTARAM SIĘ TO NADROBIĆ!!!
MAM PROŚBĘ PISZCIE KOMENTARZE !!!!
-ej harry co ty robisz?-zapytałam po czym on usiadł na łóżku
-no bo ja się chciałem zapytać co wolisz kawę czy herbatę?-zaczął się śmiać na całego a ja dziękowałam bogu że przed jego przejściem nie ściągnęłam bielizny
-harry!!!!-krzyknęłam
-no co ?-zapytał po czym wstał z łóżka
-zrób mi kawę a ja za chwilę będę na dole-uśmiechnęłam się po czym on zaczął wychodzić z pokoju
Wstałam szybko po czym pospiesznie ubrałam się.Następnie spakowałam swoje rzeczy do torebki i podeszłam do okna.Zobaczyłam że jest pochmurny dzień a ja mam na sobie koszulkę i spodenki.
Nie martwiłam się bo jak mój tata mówi''Moja córka żyje miłością''.
Powoli wyszłam z pomieszczenia i kierowałam się ku schodom.Gdy nagle wpadł na mnie niall;
-o hej (t.i.)!-powiedział blondyn z naleśnikiem w ustach
-hejka-powiedziałam po czym niall pobiegł chyba do swojego pokoju
Zeszłam schodami na dół a tam zobaczyłam całą trójkę przy stole i harrego w kuchni.
Podeszłam do niego a on momentalnie się obrócił;
-pomóc ci bo właśnie palą ci się naleśniki?-zapytałam po czym on zrobił się czerwony
-jeśli możesz ?
-to ty lepiej usiądź a ja dokończę
-no dobra
Usmażyłam naleśniki a do tego zrobiłam polewę czekoladową.Obok położyłam truskawki.
Usiedliśmy wszyscy przy stole i zaczęliśmy jeść.Po chwili popatrzałam na telefon i zobaczyłam że jest już 12.30.Momentalnie odeszłam od stołu i poszłam na górę.Po minach chłopców było widać że byli zdziwieni.
Stanęłam przy łóżku i zakładałam torebkę gdy nagle wszedł harry;
-(t.i.) czy coś się stało?
-nie ja po prostu muszę się zbierać do domu
-a o której masz być?
-no o 13
-a jest?
-12.30 no ale zanim dojdę to trochę minie
-to może ja cię teraz od wiozę i posiedzimy u ciebie
-no dobra
Przełożyłam torebkę przez ramię i zeszliśmy na dół.Wszyscy byli zdziwieni że razem gdzieś wychodzimy.Jedynie niall powiedział;
-hej (t.i.) przyjedź do nas jeszcze raz
-nie martw się może przyjadę
Uśmiechnęłam się i wyszłam.
Stanęliśmy przed autem a Styles jak dżentelmen otworzył mi drzwi.
Zamkną je za mną i wsiadł na miejsce kierowcy.
Zaczęliśmy jechać po czym on włączył radio.
Usłyszałam kawałek christina aguilera pitbull feel this moment. Podgłośniłam radio i zaczęliśmy się wygłupiać.Niestety po skończonej piosence dotarlismy na miejsce.
Weszliśmy do środka i kazałam harremu usiąść na kanapiepo czym poszłam na górę się przebrać w dresy.
Szybko związałam włosy w kitkę i zeszłam na dół .Usiadłam na kanapie obok niego i włączyłam wieże i puściłam muzykę.Zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Gdy nagle nasze twarze były tak blisko że chciałam oddać mu pocałunek.Ale do domu weszła ........
DZIĘKI ŻE WCHODZICIE NA MOJEGO BLOGA I PRZEPRASZAM ŻE TAK DŁUGO NIE PISAŁAM!!!!POSTARAM SIĘ TO NADROBIĆ!!!
MAM PROŚBĘ PISZCIE KOMENTARZE !!!!
piątek, 29 marca 2013
Love story harry Rozdział1
Jestem directionerką już ponad dwa lata.Marzę o tym aby poznać one direction.Każdego dnia mam nadzieje że dostane szanse aby wyjechać do Londynu no ale na razie trzeba żyć rzeczywistością.
Poszłam dzisiaj do szkoły i jak co dzień nasz temat z dziewczynami krążył wokół 1D ale czasami mówiliśmy o sprawach codziennych albo o chłopcach.
Do końca lekcji zachowywałam się normalnie.Przynajmiej ja tak uważam lecz moje koleżanki mówiły że dzisiaj jestem nie swoja.
Po przyjściu do domu do wiedziałam się czegoś nie samo witego od mamy;
-hej córeczka co tam u cb?
-mamo od kiedy pytasz się o takie sprawy?
-no od dzisiaj
-aha a tak naprawdę to czego chcesz?
-no bo związku z tym że masz 18 lat zaczęłam szukać pracy poza krajem?
-i...............
-znalazłam pracę w Londynie!!za cztery dni się prze prowadzamy!!!
-o jezu nie wiesz jak się cieszę już od dawna chciałam chodzić tam do szkoły!
Szybko poszłam do pokoju i zaczęłam szukać po szafkach jakiś porządnych ciuchów które zabiorę ze sobą.
Cztery dni szybko minęły jak na dzień mojego życia .
Firma od przeprowadzek przyjechała rano po rzeczy a my od razu po nich pojechaliśmy na lotnisko w Warszawie.
Po 4 godzinach dolecieliśmy na miejsce.Od razu wstawiłam post na fb żeby mojego koleżanki wiedziały że już doleciałam.
Pojechaliśmy do mieszkania zakupionego przez moją mamę.
To miało być mieszkanie ale po wyjściu z Taxi zobaczyłam piękny domek z basenem .
Do domu szybko wbiegłam .Na pierwszy rzut koka zobaczyłam kuchnie.
Byłam nią zachwycona ponieważ jestem fanatyczką gotowania.
Następnie poszłam po schodach do góry .
Weszłam do najbliżej położonego pokoju lecz okazało się że to mojej mamy pokój.
Weszłam do drugiego pokoju lecz to był pokój gościnny.
Powoli traciłam cierpliwość gdy wchodziłam do następnego pomieszczenia.
Na szczęście to był mój pokój.Po czym poznałam ? Na ścianie była foto tapeta nowego yorku nocą.Stał tam wielki regał z książkami do gotowania.Wielkie łoże i biurko z laptopem.Najbardziej co mię zadowoliło to wielka szafa.O dziwo po otworzeniu zobaczyłam w niej markowe ciuchy dodatki buty itp.
Po dwóch dniach urządzania się w domu postanowiłam wyjść na świeże powietrze.
Poszłam do parku.Zobaczyłam tam różnych ludzi którzy mię dziwili.
Nagle wpadłam na chłopaka o dziwo to był Harry Styles;
-przepraszam ja nie chciałem
-nie szkodzi
Chciałam w tedy pójść dalej ale chłopak mię zatrzymał;
-hej może w ramach przeprosin pójdziesz ze mną do pobliskiej kawiarni?
-no z chęciom
W drodze do kawiarni chłopak był bardzo cichy jak na siebie.
Po wejściu poszliśmy zamówić sobie napoje;
-poproszę kawę a ty?
-a ja poproszę latte karmelowe mokate.
-dobrze za chwile przyniesiemy do stolika-odpowiedziała kasjerka
Poszliśmy do stolika najdalej oddalonego od wszystkich;
-przepraszam nie spytałem cię jak masz na imię
-ja mam na imię.........yyyyyyyyyyyy......
-no ładnie
-nie to znaczy mam na imię (t.i.)
-ładnie a ja mam na imię harry styles
-też ładnie
-no wiem
-ale sobie pochlebiasz
Rozmawiałam z nim bardzo długo.Lecz musiałam wracać do domu.On z chęcią powiedział że mię odprowadzi.Zgodziłam się bo przecież nie odmówiła bym harremu z 1D.
Od kawiarni do mojego domu było z 15 minut drogi.Więc gdy szliśmy to po drodze wymieniłam się z nim numerem telefonu i adresem zamieszkania.
Po dojściu chciałam uścisnąć jemu rękę ale on cmokną mię w policzek.
Przez moment tak stałam i patrzałam jak chłopak powoli niknie mi z horyzontu.
Weszłam do domu i zadzwoniłam do dziewczyn na skype.
Na szczęście wszystkie były u (i.t.p.) w domu.
Powiedziałam im o całym zdarzeniu a one zaczęły krzyczeć że szkoda że to nie byłyśmy my.
Za to ja powiedziałam im że na wakacje przyjeżdżam do Polski.cieszyły się bardzo bo tak skakały ktoś wyłączył skype.
Poszłam spać bo byłam wyczerpana po dniu pełnym wydarzeń.
Następnego poranka po przebudzeni zobaczyłam że za oknem świeci słońce.
Postanowiłam zejść do kuchni i coś upichcić.
Upiekłam babeczki z czekoladą a na śniadanie zjadłam jajecznice z zieleniną.
Ok.15 dostałam sms ;
-''Czy chciała byś pójść ze mną do restuaracji wieczorem?''-harry
-''no jasne tylko przyjdź po mnie ''
-''to widzimy się o 20 przed twoim domem''-harry
Byłam wniebowzięta po tym sms.Postanowiłam pójść do mojej nowej szafy i wybrać sobie ciuchy.
Przebierałam od sukienek do spódniczek i spowrotem gdy nagle natknęłam się na ułożoną już kreację z wszystkimi dodatkami.
Wyglądałam nawet ładnie ale czułam się nie swojo .Ale na taką okazje musiałam ubrać sukienkę.
Do tego zostawiłam loki na głowie i pomalowałam usta na czerwono.
Punktualnie o 20.00 harry był pod moim domem .
Poszliśmy do ekskluzywnej restauracji z której wyszliśmy bardzo szybko bo było tam trochę sztywno.
Od raz ruszyliśmy w stronę ich domu.
Tam jak zawsze było głośno.Chłopcy biegali za sobą po czym harry odchrząknął i wszyscy się uspokoili.
Poznałaś wszystkich po czym lou wpadł na pomysł aby pójść na imprezę.
Zgodziłaś się tak jak inni.
Jak reszta biegała i się szykowała ty wysłałaś sms mamie;
''mamo będę spała u koleżanki wrócę o 13.kocham cię''
Wreszcie wszyscy byli gotowi po czym poszliśmy podbić Londyn naszymi ruchami tanecznymi.
Poszliśmy do po bliższego klubu w którym zaczęliśmy imprezować.
Ja poszłam po drinki a chłopcy zajęli stolik.Kupiłam 5 drinków dla chłopców bo ja nie piłam chociaż miałam 18lat.
Wygłupialiśmy się , tańczyliśmy nawet wypiłam kilka drinków po czym musieliśmy wracać do ich domu.
Ale ja nie dałam rady iść więc harry wziął mię na ręce.
W drodze zasnęłam na jego rękach.
Gdy się obudziłam zobaczyłam że nie jestem w swoim pokoju.
Zaczęłam powoli się odwracać.Zobaczyłam śpiącego za mną harrego.
Powoli wstawałam aby go nie obudzić;
-gdzie się wybierasz?-zapytał trochę za chrypniętym głosem styles
-ja chciałam iść do łazienki-od powiedziałam po czym poczułam jak moje poliki się rumienią.
Powoli wychodziłam po czym wyciągnęłam jedną nogę i zobaczyłam że na sobie mam tylko bieliznę.
Szybko wskoczyłam pod kołdrę;
-harry dlaczego na sobie mam tylko bieliznę-zapytałam po czym on szybko usiadł
-no bo wczoraj jak wracaliśmy z klubu to ty zasnęłaś mi w połowie drogi na rękach .Położyłem cię u siebie na łóżku i poszłem do kuchni po szklankę wody.A gdy wróciłem ty leżałaś na łóżku w samej bieliźnie a twoja sukienka leżała na podłodze , więc przykryłem cię..............-przerwałam mu
-a dlaczego spałeś ze mną?-zapytałam po czym on chwycił się za głowę i próbował sobie przypomnieć
-no bo jak wychodziłem z pokoju ty powiedziałaś że nie chcesz spać sama i kazałaś mi się z tobą
położyć-momentalnie chłopak zrobił się czerwony na polikach
-no dobra ale teraz wyjazd z pokoju muszę się ubrać
Gdy harry wyszedł otworzyłam swoją torebkę w której zawsze trzymałam zapasowe ciuchy.
Miałam zamiar ściągnąć bieliznę i ubrać inną ale nagle do pokoju ...............
To nowa historia!!!
Ale tamtą też skończę więc bez obaw!!!
Poszłam dzisiaj do szkoły i jak co dzień nasz temat z dziewczynami krążył wokół 1D ale czasami mówiliśmy o sprawach codziennych albo o chłopcach.
Do końca lekcji zachowywałam się normalnie.Przynajmiej ja tak uważam lecz moje koleżanki mówiły że dzisiaj jestem nie swoja.
Po przyjściu do domu do wiedziałam się czegoś nie samo witego od mamy;
-hej córeczka co tam u cb?
-mamo od kiedy pytasz się o takie sprawy?
-no od dzisiaj
-aha a tak naprawdę to czego chcesz?
-no bo związku z tym że masz 18 lat zaczęłam szukać pracy poza krajem?
-i...............
-znalazłam pracę w Londynie!!za cztery dni się prze prowadzamy!!!
-o jezu nie wiesz jak się cieszę już od dawna chciałam chodzić tam do szkoły!
Szybko poszłam do pokoju i zaczęłam szukać po szafkach jakiś porządnych ciuchów które zabiorę ze sobą.
Cztery dni szybko minęły jak na dzień mojego życia .
Firma od przeprowadzek przyjechała rano po rzeczy a my od razu po nich pojechaliśmy na lotnisko w Warszawie.
Po 4 godzinach dolecieliśmy na miejsce.Od razu wstawiłam post na fb żeby mojego koleżanki wiedziały że już doleciałam.
Pojechaliśmy do mieszkania zakupionego przez moją mamę.
To miało być mieszkanie ale po wyjściu z Taxi zobaczyłam piękny domek z basenem .
Do domu szybko wbiegłam .Na pierwszy rzut koka zobaczyłam kuchnie.
Byłam nią zachwycona ponieważ jestem fanatyczką gotowania.
Następnie poszłam po schodach do góry .
Weszłam do najbliżej położonego pokoju lecz okazało się że to mojej mamy pokój.
Weszłam do drugiego pokoju lecz to był pokój gościnny.
Powoli traciłam cierpliwość gdy wchodziłam do następnego pomieszczenia.
Na szczęście to był mój pokój.Po czym poznałam ? Na ścianie była foto tapeta nowego yorku nocą.Stał tam wielki regał z książkami do gotowania.Wielkie łoże i biurko z laptopem.Najbardziej co mię zadowoliło to wielka szafa.O dziwo po otworzeniu zobaczyłam w niej markowe ciuchy dodatki buty itp.
Po dwóch dniach urządzania się w domu postanowiłam wyjść na świeże powietrze.
Poszłam do parku.Zobaczyłam tam różnych ludzi którzy mię dziwili.
Nagle wpadłam na chłopaka o dziwo to był Harry Styles;
-przepraszam ja nie chciałem
-nie szkodzi
Chciałam w tedy pójść dalej ale chłopak mię zatrzymał;
-hej może w ramach przeprosin pójdziesz ze mną do pobliskiej kawiarni?
-no z chęciom
W drodze do kawiarni chłopak był bardzo cichy jak na siebie.
Po wejściu poszliśmy zamówić sobie napoje;
-poproszę kawę a ty?
-a ja poproszę latte karmelowe mokate.
-dobrze za chwile przyniesiemy do stolika-odpowiedziała kasjerka
Poszliśmy do stolika najdalej oddalonego od wszystkich;
-przepraszam nie spytałem cię jak masz na imię
-ja mam na imię.........yyyyyyyyyyyy......
-no ładnie
-nie to znaczy mam na imię (t.i.)
-ładnie a ja mam na imię harry styles
-też ładnie
-no wiem
-ale sobie pochlebiasz
Rozmawiałam z nim bardzo długo.Lecz musiałam wracać do domu.On z chęcią powiedział że mię odprowadzi.Zgodziłam się bo przecież nie odmówiła bym harremu z 1D.
Od kawiarni do mojego domu było z 15 minut drogi.Więc gdy szliśmy to po drodze wymieniłam się z nim numerem telefonu i adresem zamieszkania.
Po dojściu chciałam uścisnąć jemu rękę ale on cmokną mię w policzek.
Przez moment tak stałam i patrzałam jak chłopak powoli niknie mi z horyzontu.
Weszłam do domu i zadzwoniłam do dziewczyn na skype.
Na szczęście wszystkie były u (i.t.p.) w domu.
Powiedziałam im o całym zdarzeniu a one zaczęły krzyczeć że szkoda że to nie byłyśmy my.
Za to ja powiedziałam im że na wakacje przyjeżdżam do Polski.cieszyły się bardzo bo tak skakały ktoś wyłączył skype.
Poszłam spać bo byłam wyczerpana po dniu pełnym wydarzeń.
Następnego poranka po przebudzeni zobaczyłam że za oknem świeci słońce.
Postanowiłam zejść do kuchni i coś upichcić.
Upiekłam babeczki z czekoladą a na śniadanie zjadłam jajecznice z zieleniną.
Ok.15 dostałam sms ;
-''Czy chciała byś pójść ze mną do restuaracji wieczorem?''-harry
-''no jasne tylko przyjdź po mnie ''
-''to widzimy się o 20 przed twoim domem''-harry
Byłam wniebowzięta po tym sms.Postanowiłam pójść do mojej nowej szafy i wybrać sobie ciuchy.
Przebierałam od sukienek do spódniczek i spowrotem gdy nagle natknęłam się na ułożoną już kreację z wszystkimi dodatkami.
Wyglądałam nawet ładnie ale czułam się nie swojo .Ale na taką okazje musiałam ubrać sukienkę.
Do tego zostawiłam loki na głowie i pomalowałam usta na czerwono.
Punktualnie o 20.00 harry był pod moim domem .
Poszliśmy do ekskluzywnej restauracji z której wyszliśmy bardzo szybko bo było tam trochę sztywno.
Od raz ruszyliśmy w stronę ich domu.
Tam jak zawsze było głośno.Chłopcy biegali za sobą po czym harry odchrząknął i wszyscy się uspokoili.
Poznałaś wszystkich po czym lou wpadł na pomysł aby pójść na imprezę.
Zgodziłaś się tak jak inni.
Jak reszta biegała i się szykowała ty wysłałaś sms mamie;
''mamo będę spała u koleżanki wrócę o 13.kocham cię''
Wreszcie wszyscy byli gotowi po czym poszliśmy podbić Londyn naszymi ruchami tanecznymi.
Poszliśmy do po bliższego klubu w którym zaczęliśmy imprezować.
Ja poszłam po drinki a chłopcy zajęli stolik.Kupiłam 5 drinków dla chłopców bo ja nie piłam chociaż miałam 18lat.
Wygłupialiśmy się , tańczyliśmy nawet wypiłam kilka drinków po czym musieliśmy wracać do ich domu.
Ale ja nie dałam rady iść więc harry wziął mię na ręce.
W drodze zasnęłam na jego rękach.
Gdy się obudziłam zobaczyłam że nie jestem w swoim pokoju.
Zaczęłam powoli się odwracać.Zobaczyłam śpiącego za mną harrego.
Powoli wstawałam aby go nie obudzić;
-gdzie się wybierasz?-zapytał trochę za chrypniętym głosem styles
-ja chciałam iść do łazienki-od powiedziałam po czym poczułam jak moje poliki się rumienią.
Powoli wychodziłam po czym wyciągnęłam jedną nogę i zobaczyłam że na sobie mam tylko bieliznę.
Szybko wskoczyłam pod kołdrę;
-harry dlaczego na sobie mam tylko bieliznę-zapytałam po czym on szybko usiadł
-no bo wczoraj jak wracaliśmy z klubu to ty zasnęłaś mi w połowie drogi na rękach .Położyłem cię u siebie na łóżku i poszłem do kuchni po szklankę wody.A gdy wróciłem ty leżałaś na łóżku w samej bieliźnie a twoja sukienka leżała na podłodze , więc przykryłem cię..............-przerwałam mu
-a dlaczego spałeś ze mną?-zapytałam po czym on chwycił się za głowę i próbował sobie przypomnieć
-no bo jak wychodziłem z pokoju ty powiedziałaś że nie chcesz spać sama i kazałaś mi się z tobą
położyć-momentalnie chłopak zrobił się czerwony na polikach
-no dobra ale teraz wyjazd z pokoju muszę się ubrać
Gdy harry wyszedł otworzyłam swoją torebkę w której zawsze trzymałam zapasowe ciuchy.
Miałam zamiar ściągnąć bieliznę i ubrać inną ale nagle do pokoju ...............
To nowa historia!!!
Ale tamtą też skończę więc bez obaw!!!
czwartek, 28 marca 2013
ROZDZIAŁ23
Szliście dosłownie moment po czym ściągną ci chustkę i zobaczyłaś ścieszkę ułożoną z płatków róż i maleńkich świeczek .
Miałaś łzy w oczach po czym odwróciłaś się w jego stronę;
-nie wiem co mam powiedzieć -zawstydziłam się po czym czułam jak moje poliki płoną
-nic nie mów tylko daj mi rękę i chodź ze mną na koniec ścieszki-postanowiłam że mu zaufam.
Podałaś mu rękę i zaczęłaś powoli iść.Z każdym krokiem ściskałaś jego rękę coraz mocniej a on miał coraz większy uśmiech na twarzy.Weszliście na mały wzgórek z którego było widać każde najpiękniejsze miejsce w tym mieście.Przez moment tak staliście po czym zeszliście na dół.
Zaszkliły ci się oczy.Niall przygotował dla ciebie piknik pod gwiazdami.
Podał ci rękę i usiedliście na kocu.
Widziałaś kontem oka że na ciebie patrzy.Ale ty patrzałaś w gwiazdy;
-ania czy ......yyyy....-chciał mię o coś zapytać ale było widać że jest zakłopotany
-tak niall-zapytałam się z uśmiechem
-czy podoba ci się moja niespodzianka?-zapytał po czy od razu chwycił się ręką
-tak .No a teraz ja zadam pytanie!Czy to jest randka?-zobaczyłam że niall momentalnie zrobił się czerwony
-yyyy........
Chwycił mię za rękę i przyciągną do siebie.Po czym pocałował namiętnie w usta;
-niech to będzie odpowiedź na twoje pytanie-za czerwieniłam się po czym cmoknęłam go w policzek.
Długo rozmawialiśmy a nawet zjedliśmy spaghetti.
Popatrzałaś na zegarek i zobaczyłaś że jest już 22.56.
Nie chciałaś wracać do domu .Miałaś ochotę siedzieć tam całą noc.Lecz robiłaś się śpiącą a niall to zauważył;
-chcesz wracać do domu?-zapytałam niall który jak było widać miał w sobie więcej energii niż ja
-nie -powiedziałam stanowczo po czym oboje się uśmiechnęliśmy
Horan złożył naczynia do koszyka po czym się położył.
Ty zrobiłaś to samo tylko że położyłaś się na jego torsie.Objął cię ręką po czym zaczęliście rozmawiać o muzyce.
''Z PERSPEKTYWY KINGI''
Siedzieliście wszyscy w jednym pokoju.Mianowicie w pokoju liama.
On był naj miej zaśmiecony.Ponieważ ciągle go sprzątał .
Oglądaliście mecz Polska-Anglia.Chłopcy ob wstawiali że wygra Anglia a wy że Polska;
-no to zakład jak wygra Polska to będziecie musieli wyjść w samych slipach przed hotel-powiedziałaś po czym dziewczyny się z tobą zgodziły
-a jak wygra Anglia-zapytał zayn
-to wtedy one wejdą na stół w jadalni i zatańczą dla nas w samy bikini-powiedział lou
-zgoda-krzyknęły wszystkie dziewczyny po czym chłopcy krzyczeli jeszcze głośniej od nas
-hej a jak myślicie spodobała się ani niespodzianka którą uszykowaliśmy-zapytałam po czy wszyscy przestali oglądać mecz
-ja myślę że tak-odpowiedział liam
-ja też bo przecież musiała im smakować moja pyszna potrawa -krzykną harry
-no to może zadzwonimy do nich-zapytał liam
-nie -krzyknęła nikola
-dlaczego-zapytał lou
-no a może niall teraz ją całuje albo coś innego......-powiedział po czym wszyscy wrócili do oglądania tv.
Ostatnie minuty meczu jest 3;2.Anglia wygrywa !
Zmiana akcji ostatnie sekundy Lewandowski biegnie z piłką podaje do Błaszczykowskiego on szczela .
I piłka przelatuje nad bramką;
-tak idzie przebierać sie w swoje bikini-krzykną lou
Wybłagaliście chłopców i nie musieliście tańczyć .
Wszyscy wrócili do pokoi bo była już 24.20.
''Z PERSPEKTYWY ANI''
Obudziłaś się trochę zmarznięta ale czułaś ciepło chłopaka które od niego aż biło.
Rozejrzałaś się dookoła i zrozumiałaś że spaliście w ........................
MAM PROŚBĘ JEŚLI MOŻE CIĘ UDOSTĘPNIAJCIE MOJEGO BLOGA W LINKACH NA RÓŻNYCH STRONKACH!!!
DZIĘKI ZA PRZECZYTANIE =D
Miałaś łzy w oczach po czym odwróciłaś się w jego stronę;
-nie wiem co mam powiedzieć -zawstydziłam się po czym czułam jak moje poliki płoną
-nic nie mów tylko daj mi rękę i chodź ze mną na koniec ścieszki-postanowiłam że mu zaufam.
Podałaś mu rękę i zaczęłaś powoli iść.Z każdym krokiem ściskałaś jego rękę coraz mocniej a on miał coraz większy uśmiech na twarzy.Weszliście na mały wzgórek z którego było widać każde najpiękniejsze miejsce w tym mieście.Przez moment tak staliście po czym zeszliście na dół.
Zaszkliły ci się oczy.Niall przygotował dla ciebie piknik pod gwiazdami.
Podał ci rękę i usiedliście na kocu.
Widziałaś kontem oka że na ciebie patrzy.Ale ty patrzałaś w gwiazdy;
-ania czy ......yyyy....-chciał mię o coś zapytać ale było widać że jest zakłopotany
-tak niall-zapytałam się z uśmiechem
-czy podoba ci się moja niespodzianka?-zapytał po czy od razu chwycił się ręką
-tak .No a teraz ja zadam pytanie!Czy to jest randka?-zobaczyłam że niall momentalnie zrobił się czerwony
-yyyy........
Chwycił mię za rękę i przyciągną do siebie.Po czym pocałował namiętnie w usta;
-niech to będzie odpowiedź na twoje pytanie-za czerwieniłam się po czym cmoknęłam go w policzek.
Długo rozmawialiśmy a nawet zjedliśmy spaghetti.
Popatrzałaś na zegarek i zobaczyłaś że jest już 22.56.
Nie chciałaś wracać do domu .Miałaś ochotę siedzieć tam całą noc.Lecz robiłaś się śpiącą a niall to zauważył;
-chcesz wracać do domu?-zapytałam niall który jak było widać miał w sobie więcej energii niż ja
-nie -powiedziałam stanowczo po czym oboje się uśmiechnęliśmy
Horan złożył naczynia do koszyka po czym się położył.
Ty zrobiłaś to samo tylko że położyłaś się na jego torsie.Objął cię ręką po czym zaczęliście rozmawiać o muzyce.
''Z PERSPEKTYWY KINGI''
Siedzieliście wszyscy w jednym pokoju.Mianowicie w pokoju liama.
On był naj miej zaśmiecony.Ponieważ ciągle go sprzątał .
Oglądaliście mecz Polska-Anglia.Chłopcy ob wstawiali że wygra Anglia a wy że Polska;
-no to zakład jak wygra Polska to będziecie musieli wyjść w samych slipach przed hotel-powiedziałaś po czym dziewczyny się z tobą zgodziły
-a jak wygra Anglia-zapytał zayn
-to wtedy one wejdą na stół w jadalni i zatańczą dla nas w samy bikini-powiedział lou
-zgoda-krzyknęły wszystkie dziewczyny po czym chłopcy krzyczeli jeszcze głośniej od nas
-hej a jak myślicie spodobała się ani niespodzianka którą uszykowaliśmy-zapytałam po czy wszyscy przestali oglądać mecz
-ja myślę że tak-odpowiedział liam
-ja też bo przecież musiała im smakować moja pyszna potrawa -krzykną harry
-no to może zadzwonimy do nich-zapytał liam
-nie -krzyknęła nikola
-dlaczego-zapytał lou
-no a może niall teraz ją całuje albo coś innego......-powiedział po czym wszyscy wrócili do oglądania tv.
Ostatnie minuty meczu jest 3;2.Anglia wygrywa !
Zmiana akcji ostatnie sekundy Lewandowski biegnie z piłką podaje do Błaszczykowskiego on szczela .
I piłka przelatuje nad bramką;
-tak idzie przebierać sie w swoje bikini-krzykną lou
Wybłagaliście chłopców i nie musieliście tańczyć .
Wszyscy wrócili do pokoi bo była już 24.20.
''Z PERSPEKTYWY ANI''
Obudziłaś się trochę zmarznięta ale czułaś ciepło chłopaka które od niego aż biło.
Rozejrzałaś się dookoła i zrozumiałaś że spaliście w ........................
MAM PROŚBĘ JEŚLI MOŻE CIĘ UDOSTĘPNIAJCIE MOJEGO BLOGA W LINKACH NA RÓŻNYCH STRONKACH!!!
DZIĘKI ZA PRZECZYTANIE =D
poniedziałek, 25 marca 2013
ROZDZIAŁ 22
Następnie udałaś się do kuchni.
Tam zobaczyłaś jak wszyscy twoi przyjaciele kłócą się o to gdzie dzisiaj z tobą pójdą.
Nikola i lou chcą cię zabrać do wesołego miasteczka.
Kinga i harry chcą cię wsiąść do spa.
Zayn , paulina, monika i liam do centrum po nowe ciuszki.
A biedny niall chciał spędzić z tobą czas leżąc na kanapie i rozmawiając.
Gdy oni byli zajęci kłóceniem się ze sobą ty podeszłaś do blatu i zrobiłaś gofry z cukrem pudrem , czekoladą i owocami.
Nagle niall odwrócił się;
-hej jak długo tu stoisz-zapytał się zakłopotany
-dość długo aby wysłuchać waszej kłótni i zrobić śniadanie-powiedziałam to po czym zauważyłam jak wszyscy się rumienią
-no ale widzę że zrobiłaś pyszne śniadanie-powiedziała to kinga aby załagodzić sytuacje
-no to usiądźmy do stołu i zjedzmy zanim ostygnie -po moich słowach wszyscy usiedli do stołu i zaczęli jeść.
Dla ciebie nie było miejsca przy stole więc nialler wziął na swoje kolana po czym o dziwo podzielił się z tobą jedzeniem.Gdy to chłopcy zobaczyli zaczęli się śmiać i troszkę nabijać;
-hej niall się poważnie zakochał-powiedział lou który był cały upaćkany czekoladą
-po czym to wnioskujesz-zapytałam się
-no bo on się nigdy nie dzieli jedzeniem z nikim dosłownie z nikim -powiedział po czym nikola pocałowała go w usta.
Popatrzałaś na horana który też spojrzał na ciebie .Chciał cię pocałować ale ty szybko pobiegłaś do sypialni.
Harry zaczął się śmiać że taki sławny chłopak a nawet nie umie pocałować dziewczyny.
Zrobiło ci się trochę przykro no ale.
Zaczęłaś się ubierać wybrałaś bluzkę z prześwitującym przodem a do tego czarne spodenki .
Następnie poszłaś do łazienki i wyprostowałaś włosy.Nałowżyłaś krem a później czerwoną szminkę.
Wyszłaś do kuchni i powiedziałaś dziewczyną że wybierasz się do centrum.One pobiegły do swoich pokoi aby się ubrać bo chciały iść z tobą.
Po pięciu minutach przyszła tylko monika , nikola i kinga.
Postanowiliście pójść po paulinę.
To co tam zobaczyliście było wręcz zdumiewające.
Leżeli razem na łóżku .Ale nie to nas zdziwiło ale to że zayn całuję ją tak namiętnie jakby miała zaraz zapaść się po ziemie.
Ona nas zauważyła i szybko się ubrała po czym poszliśmy do centrum.
Najpierw do tchibo po twoje latte macchiato karmelowe.
Po czym poszliście do sklepów z ciuchami .
Kupiliście dużo ubrań ale i też spotkaliście fanki które chciały twój autograf a nawet zdjęcie z tobą.
Byliście tam jeszcze przez bite 6 godzin.
Po całym dniu spędzonym poza hotelem byłaś zmęczona .
Miałaś zamiar się przespać ale niall chciał cię gdzieś zawieść.
Zgodziłaś bo nie chciałaś go rozczarować.
Jechaliście długo a gdy auto się zatrzymało powiedział że jesteście na miejscu.
Zdziwiłam się bo staliśmy w lesie.
Wyszłaś z samochod po czym niall zawiązał ci oczy .
Szliście dosłownie moment po czym ściągną ci chustkę i zobaczyłaś.................
TERAZ TO OD WAS BĘDZIE ZALEŻAŁO KIEDY BĘDĘ WSTAWIAŁA POSTY!!
JEŚLI TU BĘDZIE 5 KOMENTARZY PISZĘ DALEJ!!!!!!
Tam zobaczyłaś jak wszyscy twoi przyjaciele kłócą się o to gdzie dzisiaj z tobą pójdą.
Nikola i lou chcą cię zabrać do wesołego miasteczka.
Kinga i harry chcą cię wsiąść do spa.
Zayn , paulina, monika i liam do centrum po nowe ciuszki.
A biedny niall chciał spędzić z tobą czas leżąc na kanapie i rozmawiając.
Gdy oni byli zajęci kłóceniem się ze sobą ty podeszłaś do blatu i zrobiłaś gofry z cukrem pudrem , czekoladą i owocami.
Nagle niall odwrócił się;
-hej jak długo tu stoisz-zapytał się zakłopotany
-dość długo aby wysłuchać waszej kłótni i zrobić śniadanie-powiedziałam to po czym zauważyłam jak wszyscy się rumienią
-no ale widzę że zrobiłaś pyszne śniadanie-powiedziała to kinga aby załagodzić sytuacje
-no to usiądźmy do stołu i zjedzmy zanim ostygnie -po moich słowach wszyscy usiedli do stołu i zaczęli jeść.
Dla ciebie nie było miejsca przy stole więc nialler wziął na swoje kolana po czym o dziwo podzielił się z tobą jedzeniem.Gdy to chłopcy zobaczyli zaczęli się śmiać i troszkę nabijać;
-hej niall się poważnie zakochał-powiedział lou który był cały upaćkany czekoladą
-po czym to wnioskujesz-zapytałam się
-no bo on się nigdy nie dzieli jedzeniem z nikim dosłownie z nikim -powiedział po czym nikola pocałowała go w usta.
Popatrzałaś na horana który też spojrzał na ciebie .Chciał cię pocałować ale ty szybko pobiegłaś do sypialni.
Harry zaczął się śmiać że taki sławny chłopak a nawet nie umie pocałować dziewczyny.
Zrobiło ci się trochę przykro no ale.
Zaczęłaś się ubierać wybrałaś bluzkę z prześwitującym przodem a do tego czarne spodenki .
Następnie poszłaś do łazienki i wyprostowałaś włosy.Nałowżyłaś krem a później czerwoną szminkę.
Wyszłaś do kuchni i powiedziałaś dziewczyną że wybierasz się do centrum.One pobiegły do swoich pokoi aby się ubrać bo chciały iść z tobą.
Po pięciu minutach przyszła tylko monika , nikola i kinga.
Postanowiliście pójść po paulinę.
To co tam zobaczyliście było wręcz zdumiewające.
Leżeli razem na łóżku .Ale nie to nas zdziwiło ale to że zayn całuję ją tak namiętnie jakby miała zaraz zapaść się po ziemie.
Ona nas zauważyła i szybko się ubrała po czym poszliśmy do centrum.
Najpierw do tchibo po twoje latte macchiato karmelowe.
Po czym poszliście do sklepów z ciuchami .
Kupiliście dużo ubrań ale i też spotkaliście fanki które chciały twój autograf a nawet zdjęcie z tobą.
Byliście tam jeszcze przez bite 6 godzin.
Po całym dniu spędzonym poza hotelem byłaś zmęczona .
Miałaś zamiar się przespać ale niall chciał cię gdzieś zawieść.
Zgodziłaś bo nie chciałaś go rozczarować.
Jechaliście długo a gdy auto się zatrzymało powiedział że jesteście na miejscu.
Zdziwiłam się bo staliśmy w lesie.
Wyszłaś z samochod po czym niall zawiązał ci oczy .
Szliście dosłownie moment po czym ściągną ci chustkę i zobaczyłaś.................
TERAZ TO OD WAS BĘDZIE ZALEŻAŁO KIEDY BĘDĘ WSTAWIAŁA POSTY!!
JEŚLI TU BĘDZIE 5 KOMENTARZY PISZĘ DALEJ!!!!!!
niedziela, 24 marca 2013
ROZDZIAŁ21
W środku był list ;
Kochana córeczko niestety musiałam wyjechać do LONDYNU gdzie czeka na mnie tata.
Muszę z nim nim poważnie porozmawiać na temat twojej przyszłości./kocham cię mama!
Trochę byłaś smutna że twoja mama wyjechała bez pożegnania no ale teraz mogliście pójść na jakąś imprezę z chłopakami.
Gdy skończyłaś się szykować zeszłaś z walizką do salonu gdzie wszyscy na ciebie czekali.
Niall patrzał na ciebie jakbyś miała za chwile mu uciec po prostu rozbierał cię wzrokiem.
Lou przytulał swoją dziewczynę.
Zayn szeptał coś paulinie na ucho po czym ona go pocałowała w usta.
Kinga i monika droczyły się z harrym a liam siedział biedny na kanapie.
Postanowiłaś ich zebrać do samochodu i ruszyć na lotnisko.
Lecz dziewczyny kazały ci jechać z niallem po klatke dla kota którego nazwali Edward.
Zgodziłaś się i przekazałaś walizkę chłopcom aby zabrali ją na lotnisko.
Horan nie oddał swojej bo powiedział że jest zbyt cenna.
Wszyscy zaczęli się śmiać po czym oni pojechali na lotnisko a ty i niall do zoologicznego po klatkę.
Gdy dojechaliście przez pół godzinny sklepikarz szukał klatek dla kota.
A gdy przyszedł była 14.30.
Wzięliście byle jaką po czym szybko pojechaliście na lotnisko.
Tam okazało się że prywatny samolot one direction już wyleciał .
Co się dziwić była już 15,13.
Poprosiłaś recepcjonistkę aby zobaczyła czy są jeszcze dzisiaj jakieś loty .
Okazało się że są ostatnie dwa miejsca.
Wzieliście bilety i pobiegliście do samolotu.
Czekaliście jeszcze 20 minut na odprawę i weszliście do samolotu.
Pech chciał że była tam wycieczka dziewcząt które na sam mój twój widok i niallera zaczeły piszczeć .
Usiedliście na miejscu aby one przestały no ale przez cały czas mówiły że nie mogą uwierzyć że zobaczyły sławną parę którą kochają.Gdy to usłyszałaś wstałaś i poszłaś szybkim krokiem do toalety.Nialler zaniepokojony poszedł za tobą ale zdążyłaś się zamknąć;
-ania otwórz! co się stało?-zapytał zaniepokojony nie dziwie mu się ja też bym poszła za nim jakby i pytała co się stało
-nic ja po prostu chce pobyć sama -odpowiedziałam tak aby odpuścił
-no dobra ja coś to będę siedział na swoim miejscu-chciałam wyjść i powiedzieć co mi tak naprawdę jest ale miałam za mało odwagi
Gdy usłyszałaś jak chłopak odchodzi lekko uchyliłaś drzwi aby zobaczyć czy usiadł.
Na szczęście siedział już na miejscu.
Następnie szybko zamknęłaś drzwi i zaczęłaś mówić do siebie;
-jezu co ja robię to nie jest mój chłopak tylko mię raz pocałował .Nawet nie powiedziałam że chce zostać jego dziewczyną?A może spytam się stewardessy czy może mają tutaj spadochrony? To wtedy będę mogła skoczyć z tego samolotu!
Nagle usłyszałaś śmiech za drzwiami.Szybko je otworzyłaś po czym zobaczyłaś przed nimi horana;
-z czego ty się śmiejesz?-zapytałam ze zdziwieniem bo miał siedzieć na swoim miejscu
-no z tego że chcesz skoczyć-śmiał sie tak że tam te dziewczyny zaczęły się na nas patrzeć.
-no ale ja tak naprawdę rozważam taką sytuacje-powiedziałam to z powagą po czym on się spokoi i mię przytulił
-no ty głuptasie myślałem że jak cię pocałowałem to jesteśmy parą?-zapytał sie ale ja nie wiedziałam co odpowiedzieć
-no yyyyyyyyyyy nie -po moich słowach niall zrobił się niesamowicie poważny jak dziecko
-no to anno czy ty chciała byś zostać moją dziewczyną ?-następna odpowiedzieć na którą nie znałam odpowiedzi
-porozmawiajmy po przylocie-powiedziałam po czym szybko udałam się na swoje miejsce
Przyszedł do ciebie i gdy się chciał o coś zapytać ty go wyprzedziłaś i włożyłaś sobie słuchawki w uszy.
Zasnęłaś przy słuchaniu muzyki.
Na miejscu niall cię obudził i pojechaliście do hotelu gdzie byliście zameldowani.
Tam okazało się że jesteście razem w pokoju (harry z moniką i kingą, paulina z zaynem , liam sam a lou z swoja dziewczyną nikolom)
Wzięłaś klucz do pokoju i pojechałaś windom na górę.
Tam zobaczyłaś że wasze bagaże leżą w pokoju.
Szybko poszłaś do łazienki i się zamknęłaś po czym usiadłaś w koncie z głową pomiędzy kolanami.
Słyszałaś że wszyscy przyszli do was aby oglądnąć film.
A dziewczyny wypytywały o ciebie.
Niall powiedział że jesteś w łazience.
Szybko poszły w stronę łazienki i zobaczyły ciebie na podłodze .
Zapytały o co chodzi po czym ty opowiedziałaś całą historie z samolotu.
One zaczęły się śmiać po czy powiedziały chórem;
-jesteście dla siebie stworzeni powiedz mu że chcesz być z nim
Po tych słowach dziewczyny poszły do chłopców oglądać horror.
Po krótkim zastanowieniu doszłaś do nich ale nie usiadłaś obok horana tylko obok liama.
Gdy film się skończył wszyscy poszli do swoich pokoi .
Ty poszłaś się wykąpać .A gdy wyszłaś zobaczyłaś nialla grającego na konsoli.
On się błyskawicznie odwrócił;
-pięknie wyglądasz
-przestań jak bym wiedziała że będziesz ze mną w pokoju to bym wzięła inną piżame
-nie przesadaj
-hahahahaha
-a zastanowiłaś się nad naszą rozmową w samolocie?
-tak
-i..........
Podeszłaś do łóżka po czym zostałaś natychmiastowo wywrócona na nie .Twoje ręce zostały przytrzymane;
-no i chyba
-szybciej mów no .............................
-co mię pośpieszasz będę mówił tak długo jak chce
-no dobra dobra ale ja chce znać odpowiedź
-to tak
-jeju jak ja cię kocham
Zaczął całować cię po szyi po czym ty szybko się uwolniłaś z jego nacisku.
Usiadłaś na nim po czym chciałaś pocałować go w policzek ale on odwrócił głowę.
Zeszłaś z niego i położyłaś się do łóżka a niall poszedł szybko do łazienki.
Gdy wyszedł szybko wskoczył pod twoja kołdrę i cię przytulił.
Rano po przebudzeniu zobaczyłaś że horana nie ma w łóżku.
Wyszłaś na korytarz na którym zobaczyłaś masę butów.
Następnie udałaś się do kuchni.
tam zobaczyłaś........................................
PRZEPRASZAM ŻE NIE PISAŁAM ALE MIAŁAM WAŻNE SPRAWY DO ZAŁATWIENIA!!
JAK WAM SIĘ PODOBA ???
PISZCIE W KOMENTARZACH!!=D
Kochana córeczko niestety musiałam wyjechać do LONDYNU gdzie czeka na mnie tata.
Muszę z nim nim poważnie porozmawiać na temat twojej przyszłości./kocham cię mama!
Trochę byłaś smutna że twoja mama wyjechała bez pożegnania no ale teraz mogliście pójść na jakąś imprezę z chłopakami.
Gdy skończyłaś się szykować zeszłaś z walizką do salonu gdzie wszyscy na ciebie czekali.
Niall patrzał na ciebie jakbyś miała za chwile mu uciec po prostu rozbierał cię wzrokiem.
Lou przytulał swoją dziewczynę.
Zayn szeptał coś paulinie na ucho po czym ona go pocałowała w usta.
Kinga i monika droczyły się z harrym a liam siedział biedny na kanapie.
Postanowiłaś ich zebrać do samochodu i ruszyć na lotnisko.
Lecz dziewczyny kazały ci jechać z niallem po klatke dla kota którego nazwali Edward.
Zgodziłaś się i przekazałaś walizkę chłopcom aby zabrali ją na lotnisko.
Horan nie oddał swojej bo powiedział że jest zbyt cenna.
Wszyscy zaczęli się śmiać po czym oni pojechali na lotnisko a ty i niall do zoologicznego po klatkę.
Gdy dojechaliście przez pół godzinny sklepikarz szukał klatek dla kota.
A gdy przyszedł była 14.30.
Wzięliście byle jaką po czym szybko pojechaliście na lotnisko.
Tam okazało się że prywatny samolot one direction już wyleciał .
Co się dziwić była już 15,13.
Poprosiłaś recepcjonistkę aby zobaczyła czy są jeszcze dzisiaj jakieś loty .
Okazało się że są ostatnie dwa miejsca.
Wzieliście bilety i pobiegliście do samolotu.
Czekaliście jeszcze 20 minut na odprawę i weszliście do samolotu.
Pech chciał że była tam wycieczka dziewcząt które na sam mój twój widok i niallera zaczeły piszczeć .
Usiedliście na miejscu aby one przestały no ale przez cały czas mówiły że nie mogą uwierzyć że zobaczyły sławną parę którą kochają.Gdy to usłyszałaś wstałaś i poszłaś szybkim krokiem do toalety.Nialler zaniepokojony poszedł za tobą ale zdążyłaś się zamknąć;
-ania otwórz! co się stało?-zapytał zaniepokojony nie dziwie mu się ja też bym poszła za nim jakby i pytała co się stało
-nic ja po prostu chce pobyć sama -odpowiedziałam tak aby odpuścił
-no dobra ja coś to będę siedział na swoim miejscu-chciałam wyjść i powiedzieć co mi tak naprawdę jest ale miałam za mało odwagi
Gdy usłyszałaś jak chłopak odchodzi lekko uchyliłaś drzwi aby zobaczyć czy usiadł.
Na szczęście siedział już na miejscu.
Następnie szybko zamknęłaś drzwi i zaczęłaś mówić do siebie;
-jezu co ja robię to nie jest mój chłopak tylko mię raz pocałował .Nawet nie powiedziałam że chce zostać jego dziewczyną?A może spytam się stewardessy czy może mają tutaj spadochrony? To wtedy będę mogła skoczyć z tego samolotu!
Nagle usłyszałaś śmiech za drzwiami.Szybko je otworzyłaś po czym zobaczyłaś przed nimi horana;
-z czego ty się śmiejesz?-zapytałam ze zdziwieniem bo miał siedzieć na swoim miejscu
-no z tego że chcesz skoczyć-śmiał sie tak że tam te dziewczyny zaczęły się na nas patrzeć.
-no ale ja tak naprawdę rozważam taką sytuacje-powiedziałam to z powagą po czym on się spokoi i mię przytulił
-no ty głuptasie myślałem że jak cię pocałowałem to jesteśmy parą?-zapytał sie ale ja nie wiedziałam co odpowiedzieć
-no yyyyyyyyyyy nie -po moich słowach niall zrobił się niesamowicie poważny jak dziecko
-no to anno czy ty chciała byś zostać moją dziewczyną ?-następna odpowiedzieć na którą nie znałam odpowiedzi
-porozmawiajmy po przylocie-powiedziałam po czym szybko udałam się na swoje miejsce
Przyszedł do ciebie i gdy się chciał o coś zapytać ty go wyprzedziłaś i włożyłaś sobie słuchawki w uszy.
Zasnęłaś przy słuchaniu muzyki.
Na miejscu niall cię obudził i pojechaliście do hotelu gdzie byliście zameldowani.
Tam okazało się że jesteście razem w pokoju (harry z moniką i kingą, paulina z zaynem , liam sam a lou z swoja dziewczyną nikolom)
Wzięłaś klucz do pokoju i pojechałaś windom na górę.
Tam zobaczyłaś że wasze bagaże leżą w pokoju.
Szybko poszłaś do łazienki i się zamknęłaś po czym usiadłaś w koncie z głową pomiędzy kolanami.
Słyszałaś że wszyscy przyszli do was aby oglądnąć film.
A dziewczyny wypytywały o ciebie.
Niall powiedział że jesteś w łazience.
Szybko poszły w stronę łazienki i zobaczyły ciebie na podłodze .
Zapytały o co chodzi po czym ty opowiedziałaś całą historie z samolotu.
One zaczęły się śmiać po czy powiedziały chórem;
-jesteście dla siebie stworzeni powiedz mu że chcesz być z nim
Po tych słowach dziewczyny poszły do chłopców oglądać horror.
Po krótkim zastanowieniu doszłaś do nich ale nie usiadłaś obok horana tylko obok liama.
Gdy film się skończył wszyscy poszli do swoich pokoi .
Ty poszłaś się wykąpać .A gdy wyszłaś zobaczyłaś nialla grającego na konsoli.
On się błyskawicznie odwrócił;
-pięknie wyglądasz
-przestań jak bym wiedziała że będziesz ze mną w pokoju to bym wzięła inną piżame
-nie przesadaj
-hahahahaha
-a zastanowiłaś się nad naszą rozmową w samolocie?
-tak
-i..........
Podeszłaś do łóżka po czym zostałaś natychmiastowo wywrócona na nie .Twoje ręce zostały przytrzymane;
-no i chyba
-szybciej mów no .............................
-co mię pośpieszasz będę mówił tak długo jak chce
-no dobra dobra ale ja chce znać odpowiedź
-to tak
-jeju jak ja cię kocham
Zaczął całować cię po szyi po czym ty szybko się uwolniłaś z jego nacisku.
Usiadłaś na nim po czym chciałaś pocałować go w policzek ale on odwrócił głowę.
Zeszłaś z niego i położyłaś się do łóżka a niall poszedł szybko do łazienki.
Gdy wyszedł szybko wskoczył pod twoja kołdrę i cię przytulił.
Rano po przebudzeniu zobaczyłaś że horana nie ma w łóżku.
Wyszłaś na korytarz na którym zobaczyłaś masę butów.
Następnie udałaś się do kuchni.
tam zobaczyłaś........................................
PRZEPRASZAM ŻE NIE PISAŁAM ALE MIAŁAM WAŻNE SPRAWY DO ZAŁATWIENIA!!
JAK WAM SIĘ PODOBA ???
PISZCIE W KOMENTARZACH!!=D
czwartek, 21 marca 2013
ZAYN =D
Mieszkam z chłopakami chyba 2 lata.Przechodze z nimi momenty załamania jak i szczęścia.
Gdy komuś się coś stanie to od razu mu pomagam a gdy mi coś się stanie opiekują się mną jak bym była małym dzieckiem. Nic dziwnego przecież zayn jest moim bratem.
Mieszkam z nimi z jednego powodu znalazłam w Londynie uczelnie malarską na której chciałam się uczyć.
Mama miała mi wynająć mieszkanie niedaleko szkoły ale chłopcy nalegali żebym z nimi zamieszkała.
Zgodziłam się no i tak muszę znosić pięciu wariatów którzy doprowadzają mnie do szału.
Lecz wróćmy do rzeczywistości ;mam 19 lat , długie brązowe włosy , jestem wysoka i chuda a co najważniejsze mam na imię Emila.Chłopcy uważają że jestem ósmym cudem świata ale ja nie tak nie uważam bo co to być wysokim i chudym każdy taki może być.Ale harry mówi że ja mam to coś w oczach.
On jest taki cudowny chciała bym aby on był moim chłopakiem ale on chodzi z Taylor Swift a ja w porównaniu do niej wyglądam okropnie.
Pewnego dnia gdy poszłam do szkoły harry poszedł na spotkanie z taylor .
Ja niestety musiałam siedzieć w szkole i wysłuchiwać gadanin nauczycieli.Oni się dziwili że nie jestem zainteresowana lekcjami bo mówili że jestem najlepszym prymusem tej szkoły.
Ale gdy zadzwonił ostatni dzwonek wybiegłam z szkoły jako pierwsza bo chciałam aby harry powiedział mi co chciała Taylor.
Lecz to co zobaczyłam było przerażające.Harry siedział na ziemi w salonie i płakał.
Podeszłam do niego i usiadłam obok niego a on od razu się przytulił.Odwzajemniłam to ;
-harry powiedz co się stało-zapytałam spokojnie tak aby nie był na mnie zły że wypytuje się o jego prywatne sprawy.
-Taylor powiedziała że zrywa ze mną - jak to powiedział to od razu nadeszła następna fala łez.
-nie przejmuj się nią .Ona nie była ciebie warta-znów go przytuliłam tak aby wiedział że ktoś przy nim jest.
-tak myślisz?-popatrzał na mnie oczami psiaka które tak bardzo kocham.
-tak myślę.Ty po prostu znajdź sobie kogoś kto będzie umiał kochać cię a nie twoje pieniądze -od razu się uśmiechną i mocno mnie przytulił.
-dziękuje za te słowa .Mam pytanie jakie dziewczyny mogły by mnie pokochać sercem ?-jeju jak ja mam mu powiedzieć że to właśnie ja jestem taką osobą która kocha go sercem.
-yyyyy no nie wiem może ta osoba jest blisko ciebie ?-oczywiście chodziło mi o mnie bo to ja od początku go pokochałam za to jaki jest a nie kim.
-no dobra będę miał otwarte oczy na ludzi.-przytulił mnie ostatni raz i poszedł przed telewizor.
Po naszej długiej rozmowie poszłam do pokoju aby odrobić lekcje bo jak zawsze w piątki wychodzimy do klubu aby się zabawić.Chłopcy zabierają mnie, danielle,perrie oraz eleanor.
Po skończonej nauce poszłam na duł zrobić obiad bo jak zawsze przyjdzie niall i będzie gadał że jest głodny.Zaczęłam przygotowywać ciasto na naleśniki gdy nagle przyszedł harry;
-co robisz?
-gotuje a nie widać ?
-no widać widać .A dla niall czy dla wszystkich?
-dla wszystkich no ale na pewno niall zje większość.
-no masz racje .
Zakończył ze mną rozmowę ale nadal stał w kuchni i obserwował mój każdy ruch.
Niespodziewanie podszedł do blatu kuchennego i wziął do ręki szklankę wody.Myślałam że chce się jej napić ale podszedł do mnie i wylał mi ją na głowę;
-chciałem powiedzieć że ładnie wyglądasz
-przesadzasz .....
Po tych słowach wziął mnie na ręce i posadził na blacie;
-co ty robisz harry?
-no bo ja tak myślałem o kim ty mówiłaś gdy przyszłaś do domu i mnie pocieszałaś.
-no i co wymyśliłeś geniuszu.
-no że ty opisujesz siebie .
-yyyyyyyyy ja .......
-chciałem ci to wcześniej powiedzieć ale byłem z taylor bo ja cię kocham!
-ojej ja ci to już dawno chciałam powiedzieć no ale byłeś z nią.
-to znaczy że ty mnie też?
-tak głuptasie!
-tylko nie głuptasie ja jestem geniuszem sama tak powiedziałaś.
-hahahahahahaha racja
Zakończył ze mną ten krótki ale i ważny dla mnie dialog po czym zaczął się do mnie zbliżać.
Czułam jego oddech na mojej szyi po czym zaczął mnie całować namiętnie odwzajemniłam to i nadal mnie całował.Gdy nagle nie spodziewanie cała banda chłopców i ich dziewczyn weszło do kuchni.Szybko ode pchałam harrego i zeskoczyłam z blatu;
-jezu harry ty miałeś się zająć anią a nie ją obściskiwać!-powiedział zayn trochę wkurzony ale z drugiej strony zadowolony że znalazłam sobie kogoś a harry zerwał z taylor.
Za czeli się wypytywać o wszystko.Od kiedy to trwa , czy jesteś nadal z taylor albo czy ona nie jest za mądra dla ciebie.Zaczęliśmy odpowiadać na każde pytanie po czym poszliśmy na górę i zbieraliśmy się na dyskotekę.
Na dyskotece świetnie się bawiliśmy po czym harry musiał mnie nieść do domu bo zgubiłam buty.Wszyscy się ze mnie śmiali ze mnie bo jak można zgubić buty oczywiście ja sama z siebie się śmiałam bo już byłam trochę wstawiona.
Po przyjściu do domu harry położył mnie na łóżku i usiadł koło mnie po czym oboje zasneliśmy.
''3 lata później''
Jestem nadal z harrym a za dwa tygodnie się pobieramy.Do tego oczekujemy dziecka znaczy dziewczynki już wybraliśmy imię.Będzie miała na imię darci.
''Dzień ślubu''
Jestem przed kościołem już słyszę dzwony kościelne i myślę czy wejść czy nie.
Jednak się odważyłam i weszłam.Przed ołtarzem powiedzieliśmy sobie stanowcze tak.
Gdy nagle upadłam .Szybko liam zadzwonił po karetkę i zabrali mnie do szpitala .
Tam urodziłam piękną darci.Niestety straciłam dużo krwi a lekarze nie mogli mnie uratować.
Na szczęści weszłam w śpiączkę farmakologiczną.
Następnego dnia lekarze mnie wybudzili a po dwóch tygodniach wróciłam do domu z mężem i córką.
DZIĘKI ŻE WCHODZICIE I CZYTACIE MOJEGO BLOGA!!!
A JEŚLI MOGLIBYŚCIE NAPISZCIE CO MYŚLICIE O TYM !!!=D
Gdy komuś się coś stanie to od razu mu pomagam a gdy mi coś się stanie opiekują się mną jak bym była małym dzieckiem. Nic dziwnego przecież zayn jest moim bratem.
Mieszkam z nimi z jednego powodu znalazłam w Londynie uczelnie malarską na której chciałam się uczyć.
Mama miała mi wynająć mieszkanie niedaleko szkoły ale chłopcy nalegali żebym z nimi zamieszkała.
Zgodziłam się no i tak muszę znosić pięciu wariatów którzy doprowadzają mnie do szału.
Lecz wróćmy do rzeczywistości ;mam 19 lat , długie brązowe włosy , jestem wysoka i chuda a co najważniejsze mam na imię Emila.Chłopcy uważają że jestem ósmym cudem świata ale ja nie tak nie uważam bo co to być wysokim i chudym każdy taki może być.Ale harry mówi że ja mam to coś w oczach.
On jest taki cudowny chciała bym aby on był moim chłopakiem ale on chodzi z Taylor Swift a ja w porównaniu do niej wyglądam okropnie.
Pewnego dnia gdy poszłam do szkoły harry poszedł na spotkanie z taylor .
Ja niestety musiałam siedzieć w szkole i wysłuchiwać gadanin nauczycieli.Oni się dziwili że nie jestem zainteresowana lekcjami bo mówili że jestem najlepszym prymusem tej szkoły.
Ale gdy zadzwonił ostatni dzwonek wybiegłam z szkoły jako pierwsza bo chciałam aby harry powiedział mi co chciała Taylor.
Lecz to co zobaczyłam było przerażające.Harry siedział na ziemi w salonie i płakał.
Podeszłam do niego i usiadłam obok niego a on od razu się przytulił.Odwzajemniłam to ;
-harry powiedz co się stało-zapytałam spokojnie tak aby nie był na mnie zły że wypytuje się o jego prywatne sprawy.
-Taylor powiedziała że zrywa ze mną - jak to powiedział to od razu nadeszła następna fala łez.
-nie przejmuj się nią .Ona nie była ciebie warta-znów go przytuliłam tak aby wiedział że ktoś przy nim jest.
-tak myślisz?-popatrzał na mnie oczami psiaka które tak bardzo kocham.
-tak myślę.Ty po prostu znajdź sobie kogoś kto będzie umiał kochać cię a nie twoje pieniądze -od razu się uśmiechną i mocno mnie przytulił.
-dziękuje za te słowa .Mam pytanie jakie dziewczyny mogły by mnie pokochać sercem ?-jeju jak ja mam mu powiedzieć że to właśnie ja jestem taką osobą która kocha go sercem.
-yyyyy no nie wiem może ta osoba jest blisko ciebie ?-oczywiście chodziło mi o mnie bo to ja od początku go pokochałam za to jaki jest a nie kim.
-no dobra będę miał otwarte oczy na ludzi.-przytulił mnie ostatni raz i poszedł przed telewizor.
Po naszej długiej rozmowie poszłam do pokoju aby odrobić lekcje bo jak zawsze w piątki wychodzimy do klubu aby się zabawić.Chłopcy zabierają mnie, danielle,perrie oraz eleanor.
Po skończonej nauce poszłam na duł zrobić obiad bo jak zawsze przyjdzie niall i będzie gadał że jest głodny.Zaczęłam przygotowywać ciasto na naleśniki gdy nagle przyszedł harry;
-co robisz?
-gotuje a nie widać ?
-no widać widać .A dla niall czy dla wszystkich?
-dla wszystkich no ale na pewno niall zje większość.
-no masz racje .
Zakończył ze mną rozmowę ale nadal stał w kuchni i obserwował mój każdy ruch.
Niespodziewanie podszedł do blatu kuchennego i wziął do ręki szklankę wody.Myślałam że chce się jej napić ale podszedł do mnie i wylał mi ją na głowę;
-chciałem powiedzieć że ładnie wyglądasz
-przesadzasz .....
Po tych słowach wziął mnie na ręce i posadził na blacie;
-co ty robisz harry?
-no bo ja tak myślałem o kim ty mówiłaś gdy przyszłaś do domu i mnie pocieszałaś.
-no i co wymyśliłeś geniuszu.
-no że ty opisujesz siebie .
-yyyyyyyyy ja .......
-chciałem ci to wcześniej powiedzieć ale byłem z taylor bo ja cię kocham!
-ojej ja ci to już dawno chciałam powiedzieć no ale byłeś z nią.
-to znaczy że ty mnie też?
-tak głuptasie!
-tylko nie głuptasie ja jestem geniuszem sama tak powiedziałaś.
-hahahahahahaha racja
Zakończył ze mną ten krótki ale i ważny dla mnie dialog po czym zaczął się do mnie zbliżać.
Czułam jego oddech na mojej szyi po czym zaczął mnie całować namiętnie odwzajemniłam to i nadal mnie całował.Gdy nagle nie spodziewanie cała banda chłopców i ich dziewczyn weszło do kuchni.Szybko ode pchałam harrego i zeskoczyłam z blatu;
-jezu harry ty miałeś się zająć anią a nie ją obściskiwać!-powiedział zayn trochę wkurzony ale z drugiej strony zadowolony że znalazłam sobie kogoś a harry zerwał z taylor.
Za czeli się wypytywać o wszystko.Od kiedy to trwa , czy jesteś nadal z taylor albo czy ona nie jest za mądra dla ciebie.Zaczęliśmy odpowiadać na każde pytanie po czym poszliśmy na górę i zbieraliśmy się na dyskotekę.
Na dyskotece świetnie się bawiliśmy po czym harry musiał mnie nieść do domu bo zgubiłam buty.Wszyscy się ze mnie śmiali ze mnie bo jak można zgubić buty oczywiście ja sama z siebie się śmiałam bo już byłam trochę wstawiona.
Po przyjściu do domu harry położył mnie na łóżku i usiadł koło mnie po czym oboje zasneliśmy.
''3 lata później''
Jestem nadal z harrym a za dwa tygodnie się pobieramy.Do tego oczekujemy dziecka znaczy dziewczynki już wybraliśmy imię.Będzie miała na imię darci.
''Dzień ślubu''
Jestem przed kościołem już słyszę dzwony kościelne i myślę czy wejść czy nie.
Jednak się odważyłam i weszłam.Przed ołtarzem powiedzieliśmy sobie stanowcze tak.
Gdy nagle upadłam .Szybko liam zadzwonił po karetkę i zabrali mnie do szpitala .
Tam urodziłam piękną darci.Niestety straciłam dużo krwi a lekarze nie mogli mnie uratować.
Na szczęści weszłam w śpiączkę farmakologiczną.
Następnego dnia lekarze mnie wybudzili a po dwóch tygodniach wróciłam do domu z mężem i córką.
DZIĘKI ŻE WCHODZICIE I CZYTACIE MOJEGO BLOGA!!!
A JEŚLI MOGLIBYŚCIE NAPISZCIE CO MYŚLICIE O TYM !!!=D
wtorek, 19 marca 2013
ROZDZIAŁ 20
Była już 24 a my nadal rozmawialiśmy albo śpiewaliśmy.
Twoje powieki powoli się zamykały aż wreście wdziałaś ciemność.
Rano gdy się obudziłaś zobaczyłaś że leżysz na klacie niallera.
A zegarek na ścianie pokazywał godzinę 5.45.
Postanowiłaś powoli zejść z kanapy i posprzątać waszą wczorajszą mini kolację.
Lecz on się obudził i przyciągną cię do siebie i pocałował w policzek.
Szybko wstałaś i poszłaś do wyjścia.
Miałaś szczęście że akurat pracownica studia otwierała drzwi:
-Dzień dobry pani aniu-powiedziała do mnie pracownica.
-dzień dobry
-pani już wychodzi przecież dopiero co otworzyliśmy?-postanowiłam powiedzieć jej o co chodzi ale bardzo szybko bo zobaczyłam Horanna który biegł w moim kierunku.
-bo wie pani próbuje gdzieś pójść bez tamtego chłopaka-szybko to powiedziałam i zaczęłam iść szybciej do pobliskiego parku.
Gdy znalazłam się na miejscu usłyszałam jak zbliża się niall;
-niall nie mogłeś mnie zostawić ?-zapytałam bo chciałam aby choć raz dał mi święty spokój.
-nie bo ja cię...............-przerwałam mu i popatrzałam w jego piękne niebieskie tęczówki
-bo co ...........-chciałam usłyszeć coś ale nic zaczęłam iść w stronę hotelu gdy nagle;
Chwycił cię od tyłu i oddał namiętny pocałunek.
Czekałaś aż on to zrobi ale zawsze wam ktoś przeszkadzał a przeważnie to była nikola.
Poszliście do hotel się spakować bo dzisiaj był następny wylot.
Rozstaliście się przed wejściami do pokoi.
A w środku dziewczyny rzuciły się na ciebie z milionami pytań.
Oczywiście na wszystkie odpowiedziałaś a następnie paulina opowiedziała o swojej przyjacielskiej randce z zaynem.
Najważniejsze z tego co powiedziała było to że gdy ją odprowadzał pocałował ją w policzek.
Po długiej rozmowie rozeszliście się do pokoi gdzie szykowaliście się do wyjazdu który mieliście o 15.00
a była 12.35.Więc postanowiłaś zrobić sobie gorącą kąpiel która trwała długo jak na twoje kąpiele.
Ale po wyjściu zrobiłaś sobie wysoką kitkę i nałożyłaś czerwoną szminkę.
Następnie poszłaś ubrać się ale zmęczona długą kąpielom położyłaś się na łóżko.
Gdy nagle poczułaś że leżysz na jakiejś kartce.
Od raz wstałaś i zobaczyłaś że to koperta z napisem dla ani od mamy.
W środku był list ;
Kochana córeczko niestety musiałam wyjechać do.........................................
SORKI ŻE TAK PÓŹNO!!
DZIĘKI ŻE WCHODZICIE NA MOJEGO BLOGA!!
A JEŚLI MOŻECIE TO PISZCIE KOMENTARZE BO CHCIAŁA BYM WIEDZIEĆ JAKIE SĄ WASZE OPINIE NA TEMAT MOJEGO BLOGA!!=D
Twoje powieki powoli się zamykały aż wreście wdziałaś ciemność.
Rano gdy się obudziłaś zobaczyłaś że leżysz na klacie niallera.
A zegarek na ścianie pokazywał godzinę 5.45.
Postanowiłaś powoli zejść z kanapy i posprzątać waszą wczorajszą mini kolację.
Lecz on się obudził i przyciągną cię do siebie i pocałował w policzek.
Szybko wstałaś i poszłaś do wyjścia.
Miałaś szczęście że akurat pracownica studia otwierała drzwi:
-Dzień dobry pani aniu-powiedziała do mnie pracownica.
-dzień dobry
-pani już wychodzi przecież dopiero co otworzyliśmy?-postanowiłam powiedzieć jej o co chodzi ale bardzo szybko bo zobaczyłam Horanna który biegł w moim kierunku.
-bo wie pani próbuje gdzieś pójść bez tamtego chłopaka-szybko to powiedziałam i zaczęłam iść szybciej do pobliskiego parku.
Gdy znalazłam się na miejscu usłyszałam jak zbliża się niall;
-niall nie mogłeś mnie zostawić ?-zapytałam bo chciałam aby choć raz dał mi święty spokój.
-nie bo ja cię...............-przerwałam mu i popatrzałam w jego piękne niebieskie tęczówki
-bo co ...........-chciałam usłyszeć coś ale nic zaczęłam iść w stronę hotelu gdy nagle;
Chwycił cię od tyłu i oddał namiętny pocałunek.
Czekałaś aż on to zrobi ale zawsze wam ktoś przeszkadzał a przeważnie to była nikola.
Poszliście do hotel się spakować bo dzisiaj był następny wylot.
Rozstaliście się przed wejściami do pokoi.
A w środku dziewczyny rzuciły się na ciebie z milionami pytań.
Oczywiście na wszystkie odpowiedziałaś a następnie paulina opowiedziała o swojej przyjacielskiej randce z zaynem.
Najważniejsze z tego co powiedziała było to że gdy ją odprowadzał pocałował ją w policzek.
Po długiej rozmowie rozeszliście się do pokoi gdzie szykowaliście się do wyjazdu który mieliście o 15.00
a była 12.35.Więc postanowiłaś zrobić sobie gorącą kąpiel która trwała długo jak na twoje kąpiele.
Ale po wyjściu zrobiłaś sobie wysoką kitkę i nałożyłaś czerwoną szminkę.
Następnie poszłaś ubrać się ale zmęczona długą kąpielom położyłaś się na łóżko.
Gdy nagle poczułaś że leżysz na jakiejś kartce.
Od raz wstałaś i zobaczyłaś że to koperta z napisem dla ani od mamy.
W środku był list ;
Kochana córeczko niestety musiałam wyjechać do.........................................
SORKI ŻE TAK PÓŹNO!!
DZIĘKI ŻE WCHODZICIE NA MOJEGO BLOGA!!
A JEŚLI MOŻECIE TO PISZCIE KOMENTARZE BO CHCIAŁA BYM WIEDZIEĆ JAKIE SĄ WASZE OPINIE NA TEMAT MOJEGO BLOGA!!=D
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















